Kirgistan niebezpieczeństwa

To było miasto – widmo. Z gospodarstwa wybiegł agresywny pies. Podbiegł do roweru i mimo że już praktycznie nie jechałem ugryzł… Nie wiedziałem co się dzieje, straciłem równowagę i się wywaliłem. Pies pobiegł do zagrody, a stamtąd wyszedł z kolei, śmiejący się histerycznie, jak wariat, właściciel. Czytaj dalej…

Szczyt Uczyciel (Uchitel) 4532m

Ściemniało się. Szlak wydawał się totalnie dziki. Worek wrzynał się w bark, szyję i cały czas spadał przy wchodzeniu na kolejne bloki skalne. Ostra wymiana zdań. Było już ciemno, znajdowaliśmy się na jakiejś grani… Czytaj dalej…